
Windsurfing: Czego się nauczyłem po przełknięciu połowy oceanu
Autorka opowiada o swojej trzyletniej podróży, podczas której uczyła się windsurfingu, zaczynając od katastrofalnej pierwszej sesji wiosną 2022 r. – przeceniając swoje doświadczenie w pływaniu kajakiem, wybór zbyt dużego żagla (6.5 m²), i spędzanie czterech godzin na ciągłym wpadaniu. Trwali, powrót co tydzień, stopniowo ucząc się kluczowych technik: powoli podnosząc maszt, siedzi na desce przed montażem, używając miecza dla stabilności, i puszczenie wysięgnika podczas przewracania.







